środa, 13 kwietnia 2016

12. nie odkładaj życia na później

Praca, szkoła, tak zwana szara rzeczywistość czasem zmusza nas do przesuwania planów na nieokreślone "później". I faktycznie, są rzeczy których od razu nie da się doświadczyć, spróbować, zobaczyć, przeżyć. Jednak duża cześć jest osiągalna ale mimo wszystko odkładana, tylko dlatego że nie mamy zbyt dużo determinacji aby spróbować.. 
I ciągle obiecujemy sobie, że kiedyś: kiedyś będziemy chodzić na wystawy fotografii, kiedyś spróbujemy przysmaków z różnych zakątków świata, kiedyś pójdziemy na koncert, albo pojedziemy na wycieczkę w góry. Głównie to kiedyś ma nastąpić albo gdy z nieba w nieznanych okolicznościach spadnie na nas mnóstwo gotówki, albo gdy pójdziemy na emeryturę - bo już nawet "po studiach", zwykle nie działa- bo po studiach jest praca albo jej brak, co znów powoduje brak gotówki. I być może będziemy tymi szczęściarzami, którzy faktycznie dożyją  emerytury, ale nawet jeśli to nie wiem czy będziemy, aż takimi aby mieć na to wszystko siłę i zdrowie.


spełnione marzenie- Woodstock 2014.
                                   

Mamy tendencje do odkładania na później niemal wszystkiego - i nie chodzi mi wcale o jakieś "grubsze" sprawy jak małżeństwo czy rodzicielstwo. To jednak zbyt poważne sprawy aby podejmować je nie będąc 100% przekonanym pod wpływem jakiegokolwiek bloga i jakiegokolwiek blogera i jakiegokolwiek człowieka innego niż my sami- ale odkładamy nawet te drobniejsze jak telefon do przyjaciela z dzieciństwa. Bo zawsze JUTRO wydaje się bardziej odpowiednie, niż dziś i teraz. Pytanie tylko czy to jutro w ogóle nadejdzie.. Przecież, dziś nie nadeszło dla wielu osób - dziś nie nadeszło dla wielu moich Przyjaciół i z pewnością wielu Waszych bliskich. Dziś są w zupełnie innej rzeczywistości, w której w zależności od wiary lub przekonania, są może i ciekawe rzeczy ale nie jestem przekonana czy takie same. A skoro nie nadeszło dla nich to skąd przekonanie, że mamy czas na odkładanie czegokolwiek..
Nie jestem przekonana, czy gdybyśmy znali datę i godzinę naszego odejścia robilibyśmy teraz dokładnie to co robimy. Nie wiem czy gdyby moje odejście miało nastąpić w niedługim czasie czy siedziałabym tutaj pijąc kawę i pisząc to co piszę - pewnie jednak właśnie organizowałabym bilety dla swoich bliskich albo dla siebie aby z każdym z Nich móc się jeszcze raz uściskać - ale skoro już siedzę to wolę pić dobrą niż kiepską kawę, jeść fajne ciastko i pisać w miarę, mam nadzieje mądre słowa..
Życie jest za krótkie aby wszystkiego ciągle sobie żałować. To zdanie  wtrąciłam ostatnio między rozmowę trzech dla mnie obcych dziewczyn. Przechodziły obok rozmawiając o tym, że jeśli dziś pójdą na burgera to przez następny tydzień nie zjedzą nic ale to nic słodkiego i mniej zdrowego niż zielona sałata...

Życie jest zbyt krótkie na wszystko co kiepskie: kiepskie relacje, kiepską kawę i nawet książki - które nauczyłam się odkładać kiedy mi nie odpowiadają. 
Życie jest za krótkie aby wszystkiego sobie  żałować, wszystko odkładać na później i wszystko robić na pół gwizdka..
Życie trwa teraz i warto żyć -teraz.
W moim życiu marzenia - stają się rzeczywistością prawie każdego dnia :)



                             
fot:http://jerzyjezierski.pl/
a oto kolejne marzenie do spełnienia              

  fot.http://jerzyjezierski.pl/                      

7 komentarzy:

  1. Mądre słowa, jak zawsze z reszta Malenka :* życie jest za krótkie a i tak wszystko za bardzo odkładamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego trzeba brać z życia to co najlepsze i korzystać w granicach rozsądku z możliwości aby żyć na 100% :) Ściski Kochana :)

      Usuń
  2. Bo liczy się tu i teraz
    Nie znoszę odkładać pewnych spraw na później ale czasami nie ma wyjścia. Nie zawsze ma się siłę w obecnej chwili na realizację marzeń ale należy próbować bez końca ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem życzę sił i dostrzegania możliwości :) każdego dnia istnieje możliwość do zbliżenia się do realizacji marzeń, do uczynienia świata odrobinę szczęśliwszym :)

      Usuń
  3. 48 year-old Social Worker Nikolas Bicksteth, hailing from Brossard enjoys watching movies like Aziz Ansari: Intimate Moments for a Sensual Evening and Hunting. Took a trip to Teide National Park and drives a Alfa Romeo 8C 2900B Pinin Farina Cabriolet. ten artykul

    OdpowiedzUsuń